Losowe dowcipy
Przychodzi baba do lekarza a lekarz do niej: - Niech pani stąd wyjdzie, bo już kawały zaczynają o nas opowiadać.... [cały ->]
Sierżant pokazuje przyszłym policjantom pistolet maszynowy. -To jest automat. -Automat? - dziwi się jeden z aspirantów. - A gdzie jest otwór na monetę?... [cały ->]
Mama do Jasia: - Jasiu nie bujaj dziadka! Słyszysz? Nie bujaj dziadka! Jasiu, nie po to się dziadek wieszał, żebyś go teraz bujał.... [cały ->]
Nastoletnia córka wraca z kina. -Jak ci się podobał film? - pyta mama. -Świetna komedia! Tak się uśmiałam, że aż Jasiowi obsikałam rękę!... [cały ->]
Przychodzi baba do lekarza: -Panie doktorze chciałam... -Proszę się rozebrać. Baba się rozebrała ,a lekarz się pyta: -Co pani dolega? -Nic.Chciałam tylko spytać czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę.... [cały ->]
II wojna Światowa. Zostaje wybrany komandos do misji specjalnej: - polecisz nad Berlin, tam cię wyrzucimy. Jak pociągniesz za linkę to otworzy ci się spadochron. - a jak się nie otworzy. - to pociągniesz za drugą i wtedy się na pewno otworzy. Spa... [cały ->]
Kowalski pyta kolegę: -Czy twoja żona jest brunetką, czy blondynką? -Trudno powiedzieć. Dwie godziny temu poszła do fryzjera i jeszcze nie wróciła.... [cały ->]
Gorbaczow dzwoni do Reagana i mówi: -Proszę przyjąć nasze kondolencje w związku z katastrofą Challengera. -Ale challenger jeszcze nie wystartował! Wystartuje dopiero za dwie minuty! -W takim razie przepraszam, zadzwonię później.... [cały ->]
Uwielbiam dwa dobre stany: stan zdrowia i stan majątku.... [cały ->]
- Wiesz... - mówi żona do męża - Ten duży i ciężki zegar co wisi w salonie, spadł wczoraj ze ściany i o mało nie zabił mamy! Cholerny zegar... Mąż na to: - Tak, zawsze się spóźnia...... [cały ->]
U dentysty mama prosi Jasia: - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi.... [cały ->]
- Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że dużo jem. - Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się to nie prawda, tylko zjedz zupkę bo mi wanna potrzebna.... [cały ->]
Uwagi o Wordzie Dzisiaj pracowałem w Wordzie 97. Okazało się, że wielkość pliku nie jest w żaden sposób skorelowana z objętością tekstu. Za to Word 2000 zapisał znacznie mniejsze pliki. Średnio na przejściu z W97 do W2000 plik tracił 3/4 objętośći.... [cały ->]
-Jak umierają neurony blondynki? -Samotnie...... [cały ->]
- Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci... - Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu.... [cały ->]